Miedwiediew wieści groźny scenariusz. „Pozwali to wykorzystać wszystkie siły samoobrony”

Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji i wiceszef Rady Bezpieczeństwa, kreśli czarny scenariusz. Mówi, co może się stać po pseudoreferendach.

Fot. Shutterstock

Pseudoreferenda odbędą sie na terenie samozwańczych ukraińskich republik, a także w rejonie Chersonia i na Zaporożu. Wynik jest z góry przesądzony, bo organizuje i nadzoruje je Rosja. Żadne lub tylko nieliczne państwa uznają to terytorium za terytorium Rosji. Jednak, jak pisze Dmitrij Miedwiediew, Rosja będzie broni go jak swoje własne.

„Wkroczenie na terytorium Rosji to przestępstwo, którego popełnienie pozwala wykorzystać wszystkie siły samoobrony. Ale nie mniej ważne jest to, że po poprawkach do konstytucji naszego państwa ani jeden przyszły przywódca Rosji, ani jeden urzędnik nie będzie w stanie tych decyzji cofnąć” – pisze Miedwiediew i dodaje, że to właśnie dlatego w Kijowie i na Zachodzie istnieje strach przed tą inicjatywą.

Ukraina już wcześniej odpowiedziała na zapowiedź referendów mówiąc, że to niczego nie zmienia i Ukraińcy będa dążyli do wyzwolenia wszystkich terytoriów.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE