Wiemy jaka kara grozi za brak zasłoniętych ust i nosa. Grzywna może być drakońska

Poza kilkoma wyjątkami zapisanymi w nowej regulacji, każdy musi nosić maseczkę lub inny przedmiot zasłaniający usta i nos. Kara dla zapominalskich może być bardzo dotkliwa.

Fot. Pixabay

Rozporządzenie obowiązuje we wszystkich miejscach ogólnodostępnych takich, jak ulice, drogi, place, obiektu kultu religijnego, sklepy, targowiska, galerie, budynki użyteczności publicznej, administracji, oświaty, socjalne, a także banki i poczty.

Zakrywać usta i nos będziemy musieli również w transporcie publicznym, nieruchomości wspólnej i samochodzie, jeżeli jedziemy z taksówkarzem bądź osobą z którą nie mieszkamy na co dzień.

Nie musimy natomiast zakrywać ust i nosa w lasach, parkach, skwerach i innych terenach zielonych. Zwolnione z rozporządzenia są dzieci do lat czterech, a także osoby mające trudność z oddychaniem i niezdolne do tego, by zakryć sobie usta i nos. Zwolnieni są także kierowcy transportu publicznego, duchowni sprawujący posługę i żołnierze polskich sił zbrojnych i wojsk sojuszniczych.

Na razie nie wiadomo czy policja będzie sprawdzać tylko to czy ktoś maskę nosi czy też i sposób jej noszenia. Maska powinna ściśle przylegać do twarzy.

Podobnie, jak w przypadku innych przewinień, policja może wystawić mandat w wysokości 500 zł. Może także skierować sprawę do sanepidu. Nie ma wytycznych, kiedy ma to zrobić, ale będzie to zapewne miało miejsce w przypadku cięższych występków niż same tylko nie założenie maski. Wtedy kara może sięgnąć 30 tys. zł, czyli łącznie 30 500 zł. Pomijając kwestię sanepidu i możliwość dodatkowej kary, nawet 500 zł to i tak wysoka kwota.

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE