Przedsiębiorcy otwierają się na potęgę czy znikomo? Liczby się nie potwierdzają

Z różnych stron napływają sprzeczne dane dotyczące otwieranych biznesów w ramach akcji „OtwieraMY”. Różnice w liczbach otwartych lokali gastronomicznych, siłowni i klubów fitness są ogromne. 

fot. Pixabay

Pojawia się coraz więcej niewiadomych w liczbach otwartych wbrew obostrzeń rządu biznesów.

W TVN24 wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk poinformowała, że w skali kraju zaledwie 150-200 przedsiębiorców złamało rządowe obostrzenia i otworzyło swoje biznesy. Głównie dotyczy to gastronomii.

Znacznie większe liczby podaje Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej która wspiera protest przedsiębiorców.

Obecnie protesty są oznaką braku zaufania do Rządu RP poprzez niekonstytucyjne ograniczanie swobody działalności gospodarczej pięciu branż zamkniętych, tj. gastronomii, turystyki, hotelarstwa, eventów oraz fitness” – czytamy w oświadczeniu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

Wedle danych IGGP samych lokali gastronomicznych które wznowiło działalność jest aż 20 tys. w całym kraju.

Wiceminister dopytywana o te dane powiedziała, że „te liczby się nie potwierdzają”.

We wtorek Główny Inspektorat Sanitarny po rozmowach z przedstawicielami branży fitness powiedział, że może dać zielone światło na otwarcie branży 1 lutego, oczywiście w pełnym rygorze sanitarnym. Wpierw potrzebna jest jednak zgoda rządu.

 

Copyright © 2019 krakowwpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE